środa, 14 sierpnia 2013

Rozdział Piętnasty. ♥

-O czym ty do mnie dziewczyno mówisz?
-O tym o czym dowiedziałaś się na TT.
-Ej ale ty tak na poważnie?- Zrobiła wielkie oczy. Kiwnęłam głową na tak. Ona zakrztusiła się.
-Dobra wstawaj.- Spojrzała na mnie pytająco.- O 12, dzwoniła babka z VOGUE o potwierdzenie. Zaraz przyjedzie po nas taksówka jedziemy!
Dziewczyna wstała, złapała mnie za rękę i praktycznie biegła w stronę domu.- Ej ale taksówka podjedzie tutaj!- Roześmiałam się, a ona zaczęła się śmiać.
Pod bar podjechał żółty samochód z czarno-białym napisem TAXI. To po nas!
Wsiadłyśmy do auta.
-Witam Pannę Williams i Pannę Edwards.- Przywitał nas kierowca.
-Dzień dobry.- Powiedziałyśmy w tym samym czasie.

Podjechaliśmy pod ogromny budynek na, którym widniał napis VOGUE.
Wysiadłyśmy z auta a moje serce zaczęło mocno bić. Nie mogę, zaraz przeprowadzimy sesję fotograficzną dla jednego z najbardziej popularnych magazynów!
Złapałyśmy się za ręce i weszłyśmy do środka. Wow, ten budynek jest ogromny i bardzo nowoczesny. Modnie zaprojektowane białe ściany, w zwykłe czarne napisy i obrazki. Chcę takie w moim pokoju :D.
-Dzień dobry Panno Williams i Pani Edwards. Napiją się panie czegoś?
-Ja poproszę herbatę.
-Ja też.
Kobieta kiwnęła głową. Ooprosiła nas za sobą. Wsiadłyśmy do windy z przezroczystymi szybami i wjechałyśmy na drugie piętro. Zaprosiła nas do jakiegoś gabinetu a sama weszła do kuchni na przeciwko. Po chwili wróciła z dwoma herbatami w palcach, które postawiła przed nami.
-A więc, jesteście gotowe na przeprowadzenie sesji zdjęciowej?- Kiwnęłyśmy głowami, popijając herbatę.- Musicie się Panie liczyć z tym, że nasza gazeta jest jedną z najpopularniejszych i z tym, że wasze zdjęcia trafią do naszych gazet a nawet na okładki. Musimy jeszcze zrobić kilka testowych zdjęć aby wiedzieć z jakiej perspektywy zdjęcie będzie doskonałe.
-Yhym.-Mruknęłam.
-Nie masz języka w buzi?-Patrycja szturchnęła mnie.- Rozumiemy i zgadzamy się.
-Dobrze awięc proszę za mną. - Przeszłyśmy z kobietą na trzecie piętro gdzie były pomieszczenia z planami zdjęciowymi. Wprowadziła nas do jednego i posadziła na krzesła mówiąc innym, że mają się nami zająć.
Gdy byłam już gotowa, zaczęłam pozować do zdjęć przeglądowych.
-Są panie bardzo fotograficznymi osobami i mamy zaszczyt z Paniami pracować.
-Nam również.
Gdy zaczęłam pozować do zdjęcia na okładkę tego miesięcznego magazynu, zadzwonił mój telefon.
-Halo?
-Hej, gdzie jesteście, cały dzień was niema.?-Jai.
-Wiesz nie mogę teraz rozmawiać spotkamy się później?
-Yhm. Musimy porozmawiać.
-Ok, papa.-Rozłączyłam się.- Bardzo przepraszam. Przyjaciel dzwonił.
-Przyjaciel?-Zaśmiała się Pati, która była przygotowana na zdjęcie na okładkę.
-Tak przyjaciel.-Kiwnęłam głową wysuwając nieco dolną wargę i unosząc do góry brwi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz mile widziany ♥